uzależnienia
 ° Forum ° Szukaj °
Auto giełda [{] piosenki dla dzieci [{]

problem

Kumys / problem
Autor Wiadomość
aga

Posted: 24 Mar 2003 17:56:30



mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol lub papierosy??? chodzi mi dokladnie o to ze jak sie wypije to potem
sie wymiotuje lub wywolujace podobne dzialanie??? nie wiem jak mam chlopaka
oduczyc palic, strasznie mnie to denerwuje!!!!! wszystko przez jego kolegow,
jak tylko wyjade do domu (mieszkamy w innych miastach) to odrazu go
wyciagaja na piccie i palenie takze tzw trawki??? co mam zrobic zebu mu to
obrzydzic?????






..::HESS::..

Posted: 24 Mar 2003 22:43:06




mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol lub papierosy??? chodzi mi dokladnie o to ze jak sie wypije to
potem

sie wymiotuje lub wywolujace podobne dzialanie??? nie wiem jak mam
chlopaka

oduczyc palic, strasznie mnie to denerwuje!!!!! wszystko przez jego
kolegow,

jak tylko wyjade do domu (mieszkamy w innych miastach) to odrazu go
wyciagaja na piccie i palenie takze tzw trawki??? co mam zrobic zebu mu to
obrzydzic?????
Wolne żarty koleżanko, niech jeszcze powie że przewracają go na ziemię i na

siłę mu wlewają alkohol do ust i przypalonego peta każą mu trzymać w dłoni i
się zaciągać :D:D:D:D:D
Pali i pije bo tak chce, a reszta to jego durne tłumaczenia.
Może kiedyś dorośnie do tego że to nie jest dobra sprawa i przestanie, ale
na to ma 50 % szansy :)
A wracając do tabletek, wydaje Ci się że jak Ciebie nie będzie przy nim to
będzie łykał pigułki??
W imię czego ??
Bo Ty mu kazałaś ??
To każ mu zaprzestać pić alkohol i palić trawę, odniesie taki sam skutek :D
Pozdrawiam uśmiany po pachy
--
..::HESS::..
Alkoholików możemy podzielić na trzy kategorie:
1. Pijących...
2. Trzeźwiejących...
3. Martwych...






emes

Posted: 24 Mar 2003 23:01:16




mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol lub papierosy??? chodzi mi dokladnie o to ze jak sie wypije to potem
sie wymiotuje lub wywolujace podobne dzialanie??? nie wiem jak mam chlopaka
oduczyc palic, strasznie mnie to denerwuje!!!!!

i co? będziesz mu wrzucać do zupy? ;P




Piotrek

Posted: 25 Mar 2003 14:55:36



Przykro mi ale takich tabletek nie ma, są podobne ale one też prowadzą do
uzależnienia.


mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol lub papierosy??? chodzi mi dokladnie o to ze jak sie wypije to
potem

sie wymiotuje lub wywolujace podobne dzialanie??? nie wiem jak mam
chlopaka

oduczyc palic, strasznie mnie to denerwuje!!!!! wszystko przez jego
kolegow,

jak tylko wyjade do domu (mieszkamy w innych miastach) to odrazu go
wyciagaja na piccie i palenie takze tzw trawki??? co mam zrobic zebu mu to
obrzydzic?????








Draco

Posted: 26 Mar 2003 07:21:33



mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol lub papierosy??? chodzi mi dokladnie o to ze jak sie wypije to potem
sie wymiotuje lub wywolujace podobne dzialanie???

Jeśli chodzi o nikotynę - podobno działają tak sole srebra.
W każdym razie tak właśnie wyczytałem gdzieś w necie,
szukając informacji na ten temat. Zdaje się, że można je
dostać w aptece, ale nie sprawdzałem.

Jeśli chodzi o alkohol - wiadomo esperal.
Tylko go jeszcze do niego przekonaj ;)

nie wiem jak mam chlopaka
oduczyc palic, strasznie mnie to denerwuje!!!!! wszystko przez jego kolegow,
jak tylko wyjade do domu (mieszkamy w innych miastach) to odrazu go
wyciagaja na piccie i palenie takze tzw trawki??? co mam zrobic zebu mu to
obrzydzic?????

Mam podobny problem z dziewczyną.
Cóż: obrzydzanie swoją drogą, z drugiej strony powinien mieć świadomość,
tego co ma do stracenia. Spróbuj zaoferować mu coś w zamian, coś na czym
mu zależy, o czym wiedziałby, że traci to jeśli...

A generalnie rzecz biorąc, to chyba bardzo zależy od samej osoby
i od tego jak bardzo zależy jej na tobie. Z moich doświadczeń wynika,
że frontalne, siłowe ataki nie bardzo przynoszą skutek, poza tym
strasznie się przy tym sama wykrwawiasz. Lepiej chyba już
doprowadzić do sytuacji, w której ta druga strona sama decyduje:
ty albo papierosy i poczekać, poczekać ^^$&^ %$&^% $&*^% !!! uffff....

A wynik ostatecznie będzie zależał od tego czy bardziej liczysz się dla niego
Ty czy możliwość dalszego trucia się.
Acha... i przygotuj się na to, że wszelkie logiczne argumenty nie będą trafiać,
papierosy nie śmierdzą, oddech palacza nie śmierdzi przy całowaniu,
nikotyna nie jest trucizną, smoła nie osadza się w płucach, wrrrrrrrr!!!

łącząc się w bólu
--
DRACO





huski

Posted: 26 Mar 2003 22:25:42



Pewnego dnia - Pn 24 mar 2003 06:56:30p aga napisal(a) nastepujace slowa :

mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol

esperal to taka "pigulka" ktora wszywa sie pod skure w przypadku kontaku z
alkoholem powoduje jakby niewyobrazalne wymioty hmmmm, po prostu nie mozna
pic z tym. tylko tak jak napisalem na poczatku to sie zaszywa pod skora,
lekarz to mus zrobic. A tak na marignesie, to czy Ty sobie wyobrazasz, ze
masz prawo zmuszac swojego chlopaka jakimis srodkami chemicznymi do rzucenia
palenia czy tam picia. Przeciez to jego decyzja i jak NIE CHCE to nie mozesz
go zmuszac i to podstpenie podajac mu jakies gowno. Tak sie sklada, ze ja ze
wzgledu na uprawiany sport nie mam kontaktu z uzywkami ale powiem Ci, ze
jakbym sie dowiedzial, ze moja dziewczyna bez mojej wiedzy dosypuje mi jakies
gowno do zarcia to uwierz mi, ze nie chcialabys byc na jej miejscu.




Anna

Posted: 5 Kwi 2003 12:23:30




mam pytanko czy nie ma jakis tabletek majace dzialanie np alergiczne na
alkohol lub papierosy??? chodzi mi dokladnie o to ze jak sie wypije to
potem

sie wymiotuje lub wywolujace podobne dzialanie??? nie wiem jak mam
chlopaka

oduczyc palic, strasznie mnie to denerwuje!!!!! wszystko przez jego
kolegow,

jak tylko wyjade do domu (mieszkamy w innych miastach) to odrazu go
wyciagaja na piccie i palenie takze tzw trawki??? co mam zrobic zebu mu to
obrzydzic?????

Zmienić chłopaka.






morrte23

Posted: 2 Lut 2005 19:49:51



Witam Szanownych Grupowiczów!! Jestem studentem III roku socjologii a
powinienem byc na V. Moje "postepy w nauce" zawdzieczma "nieszklodliwej"
trawce ktora palilem na III roku. Dzieki Marii zawalilem szkole. Teraz
wrocilem na studia i mam problem: poczytalem sobie o dzialaniu trawki na
człowieka, i trafilem na cos takiego jak syndrom/ zespół amotywacyjny. Bez
wątpienia cierpiałem na niego gdy paliłem trawke. Nic mi sie nie chciało,
nie miałem żadnych ambicji, żadnych celów, nie podejmowałem żadnego wysiłku
aby się rozwiajć. Nie pale ani nie biore innych narkotyków (inne narkotyki
raczej był to dla mnie soprt ale nie powiem próbowłem fetki, raz kwsa
zjadlem no i tablety tez sie zdazały) już ponad 1,5. Jak juz mówiłem
wróciłem do szkoły i wlasnie jestem w trakcie sesji. a mój problem ( W
KOŃCU ) polega na tym czy syndrom amotywacyjny moze sieutrzymywac dluzej
nawet jesli juz nie pale?? Mam po prostu problemy z nauka. Zawalilem
wiekszosc egzaminów poniweaż nie potrafie sie uczyc, braknie mi siły by
usiąśc i uczyc sie, mam problemy z zapamietywaniem. Czy jest to nadal
syndrom amotywacyjny?? Jak z tym walczyc?? Jest metoda ćwiczyć pamięć??
Proszę pomoc.
Pozdrawiam MIchal




emes

Posted: 2 Lut 2005 23:07:56




Witam Szanownych Grupowiczów!! Jestem studentem III roku socjologii a
powinienem byc na V. Moje "postepy w nauce" zawdzieczma "nieszklodliwej"
trawce ktora palilem na III roku. Dzieki Marii zawalilem szkole.

to chyba najwyższa pora, żebyś uświadomił sobie, że nie zawaliłeś
szkoły przez trawkę, tylko przez siebie.

nie przeczę, że palenie batów mogło byc tym, co robiłeś w czasie,
który powinienneś przeznaczyć na naukę. nie będę też negował
oczywistej prawdy, że po paru chmurach nie sposób skupić się nad
podręcznikiem, przeczytać ze zrozumieniem i _zapamiętać_.

ale mogłeś tego nie robić. to nie heroina, nie wciąga w silny nałóg.
tej używki można kosztować "z głową". a skoro widzisz szkody, to
najwyraźniej używałeś jej nierozsądnie ;)

Teraz wrocilem na studia i mam problem: poczytalem sobie o dzialaniu trawki
na człowieka, i trafilem na cos takiego jak syndrom/ zespół amotywacyjny.
Bez wątpienia cierpiałem na niego gdy paliłem trawke. Nic mi sie nie chciało,
nie miałem żadnych ambicji, żadnych celów, nie podejmowałem żadnego wysiłku
aby się rozwiajć.

normalne przy częstym paleniu. to chyba po prostu błogostan po paleniu
tłumi pragnienie innych przyjemnych doznań.

efekt zależy głównie od psychiki człowieka.

jedni palą i im to wystarcza jako główne źródło przyjemnosci - poza
tym zaspokajają tylko podstawowe potrzeby, zarabiają tyle żeby mieć za
co jeść i palić i czują się dobrze.

inni palą i, jak napisałem, tłumią tym swoją chęć do działania.
szybko popadają w depresję, bo konsumpcyjny tryb życia nie daje im
satysfakcji, ale też nie mogą się zebrac do działania. to chyba
najmniej przyjemny scenariusz i tobie przypadł w udziale.

jeszcze inni potrafią świetnie łączyć palenie z pracą. ale to
specyficzna grupa, zazwyczaj zajmująca się czymś rozrywkowym gdzie
euforia po mj pomaga, lub mało angażującym, nie wymagającym dużego
udziału świadomości i wyostrzonej uwagi.

no i czwarta, chyba najbardziej liczna grupa, czyli palący rekreacyjnie.
wieczorami, weekendami. gdy palą dłużej, szybko im się to nudzi i
samoistnie odkładają bata i biorą się za coś ciekawszego.

to jest wynik moich własnych doświadczeń i obserwacji na znajomych,
więc proszę nie traktować tego zbyt na serio ;)

Jak juz mówiłem
wróciłem do szkoły i wlasnie jestem w trakcie sesji. a mój problem ( W
KOŃCU ) polega na tym czy syndrom amotywacyjny moze sieutrzymywac dluzej
nawet jesli juz nie pale??

skoro przestałeś, to podstawowy problem związany z trawką chyba
został rozwiązany?
nie ma fizycznych efektów długotrwałych. po miesiącu głowa jest czysta.
inna sprawa, to psychika. może męczy cię poczucie winy z powodu zmarnowanego
czasu? albo niska samoocena spowodowana porażkami?

jeśli to tego typu doły, to nie ma się co rozwodzić nad
przeszłością. chyba sam już zauważyłeś błędy, jakie
popełniłeś? skoro tak, to nie zmarnowałeś czasu, bo nauczyłeś się
czegoś nowego. pora wziąć się znów do roboty, ale bez parcia na to,
że trzeba cokolwiek odrobić, bo stres cię zeżre ;)

Mam po prostu problemy z nauka. Zawalilem
wiekszosc egzaminów poniweaż nie potrafie sie uczyc, braknie mi siły by
usiąśc i uczyc sie, mam problemy z zapamietywaniem. Czy jest to nadal
syndrom amotywacyjny?? Jak z tym walczyc?? Jest metoda ćwiczyć pamięć??

każdy potrafi się uczyć. tylko nie zawsze chce.
uczyć się rzeczy nieinteresujących potrafią tylko wybrańcy ;)
mnie szlag trafiał gdy na swoich studiach (informatyka) musiałem się
użerać z matmą. też mi uciekł rok, a w końcu zrobiłem licencjat. i
nie żałuję, a wręcz się cieszę.
jakbym miał znów iść na uczelnię, syndrom A dopadłby mnie jeszcze zanim
bym się z łóżka podniósł. zresztą dopadał mnie tak przez ostatnie
dwa lata studiów. za to teraz mam tyle energii i pomysłów, że nie
wiadomo w co ręce wsadzić. i nie za bardzo mam czas, żeby palić ;)




Daria

Posted: 3 Lut 2005 04:33:49




Witam Szanownych Grupowiczów!! Jestem studentem III roku socjologii a
powinienem byc na V. Moje "postepy w nauce" zawdzieczma "nieszklodliwej"
trawce ktora palilem na III roku. Dzieki Marii zawalilem szkole. Teraz
wrocilem na studia i mam problem: poczytalem sobie o dzialaniu trawki na
człowieka, i trafilem na cos takiego jak syndrom/ zespół amotywacyjny. Bez
wątpienia cierpiałem na niego gdy paliłem trawke. Nic mi sie nie chciało,
nie miałem żadnych ambicji, żadnych celów, nie podejmowałem żadnego wysiłku
aby się rozwiajć. Nie pale ani nie biore innych narkotyków (inne narkotyki
raczej był to dla mnie soprt ale nie powiem próbowłem fetki, raz kwsa
zjadlem no i tablety tez sie zdazały) już ponad 1,5. Jak juz mówiłem
wróciłem do szkoły i wlasnie jestem w trakcie sesji. a mój problem ( W
KOŃCU ) polega na tym czy syndrom amotywacyjny moze sieutrzymywac dluzej
nawet jesli juz nie pale?? Mam po prostu problemy z nauka. Zawalilem
wiekszosc egzaminów poniweaż nie potrafie sie uczyc, braknie mi siły by
usiąśc i uczyc sie, mam problemy z zapamietywaniem. Czy jest to nadal
syndrom amotywacyjny?? Jak z tym walczyc?? Jest metoda ćwiczyć pamięć??
Proszę pomoc.
Pozdrawiam MIchal


A moze uszkodziles sobie troche mozg tymi narkotykami? Ja ci proponuje idz
porozmawiaj z psychiatra najlepiej ze specjalista od uzaleznien. On ci
odpowie na wszystkie twoje watpliwosci.
Zycze powodzenia Daria




 


Czas ładowania strony (sek.): 0.377 users || polityka prywatnosci
miniBB.net © 2001-2012 op19 matematyka transport computo yemin