uzależnienia
 ° Forum ° Szukaj °
Salon i serwis - Mercedes Poznań. [{] Auto giełda [{] dostawcze samochody [{] Antykwariat - monety [{]

Jak siębronić przed alkoholizmem?

Kumys / Jak siębronić przed alkoholizmem?
Autor Wiadomość
Leda

Posted: 17 Cze 2003 14:55:23



Witam wszystkich!
Pisałam ostatnio o problemach mojej rodziny (dla niewtajemniczonych: o
tacie alkoholiku). Myślałam dzisiaj o sobie. Zastanawiałam się nad tym czy
ja też będę taka jak ojciec, czy alkoholizm jest dziedziczny. Wiem, że to
może brzmieć idiotycznie (to tak jakby złamanie ręki miało być dziedziczne),
ale jednak ja widzę w tym jakiś sens. Chodzi mi o to, że przecież jestem w
dużym stopniu podobna do mojego ojca więc, mój organizm może mieć podobne
skłonności co jego....poza tym to on mnie przecież wychowywał, więc i mój
system wartości jest podobny do jego.... Moje pytanie do Was jest
następujące: Czy uważacie, że dzieci alkoholików są bardzie podatne na
popadnięcie w alkoholizm ? Czy powinnam nie pić wogóle, czy poprostu uważać
na to ile i jak częst piję?

Czekam na Wasze odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam
Leda ;)






Janek K

Posted: 17 Cze 2003 16:15:21




Witam wszystkich!
[...]

Moje pytanie do Was jest nastepujące: Czy uwazacie, ze dzieci
alkoholików są bardzie podatne na popadniecie w alkoholizm ?

Jesli wierzyc niektorym statystykom, to tak.
Ja mam inne doswiadczenia, jesli chodzi o moich znajomych. Nie
stwierdzilem takiej reguly, ale znam przypadek, ktory troche przypomina
mi Twoj, jesli chodzi o strukture rodzinna. Alkoholizm jednak jest u
matki, nie u ojca, a corka zapadla najpierw na anoreksje, a nastepnie
bulimie. Nie moge jednak z pewnoscia stwierdzic, czy to kwestia ogolnej,
rodzinnej predyspozycji do uzaleznien.

Czy powinnam nie pic wogóle, czy poprostu uwazac na to ile i jak czest
pije?

Samokontrola ma to do siebie, ze w sytuacjach stresowych bywa slabsza niz
zazwyczaj. Jesli sie obawiasz, ze z picia moga wyniknac problemy, to nie
pij; na Twoim miejscu tak bym staral sie robic. Jesli by sie Ciebie
ludziska pytali, dlaczego (a czesto robia to z glupim, "podchwytliwym"
usmieszkiem) - odpowiadaj, ze z pobudek osobistych (albo ideologicznych).
Kropka. Kazdy ma prawo do swoich tajemnic.

Czekam na Wasze odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam
Leda ;)

Pozdrawiam,

Janek




Marzena

Posted: 17 Cze 2003 16:06:04



Pisałam ostatnio o problemach mojej rodziny (dla niewtajemniczonych: o
tacie alkoholiku). Myślałam dzisiaj o sobie. Zastanawiałam się nad tym czy
ja też będę taka jak ojciec, czy alkoholizm jest dziedziczny. Wiem, że to
może brzmieć idiotycznie (to tak jakby złamanie ręki miało być
dziedziczne),

ale jednak ja widzę w tym jakiś sens. Chodzi mi o to, że przecież jestem w
dużym stopniu podobna do mojego ojca więc, mój organizm może mieć podobne
skłonności co jego....poza tym to on mnie przecież wychowywał, więc i mój
system wartości jest podobny do jego.... Moje pytanie do Was jest
następujące: Czy uważacie, że dzieci alkoholików są bardzie podatne na
popadnięcie w alkoholizm ? Czy powinnam nie pić wogóle, czy poprostu
uważać

na to ile i jak częst piję?

Czekam na Wasze odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam
Leda ;)

Witaj!

Dużo jest prawdy w tym, co napisałaś, ale myślę, że nie ma reguły... Ty nie
musisz być taka, jak Twój ojciec. Najważniejsze jest to, że dostrzegasz
problem, a mając świadomość konsekwencji alkoholizmu - możesz się przed nim
ustrzec. I nie ma też jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: Nie pić w ogóle,
czy kontrolować picie... Pamiętaj, że często takie picie "okazjonalne" staje
się początkiem końca.

Pozdrawiam
Marzena







Ogryzek

Posted: 18 Cze 2003 05:19:29




Pisałam ostatnio o problemach mojej rodziny (dla niewtajemniczonych:
o

tacie alkoholiku). Myślałam dzisiaj o sobie. Zastanawiałam się nad tym
czy

ja też będę taka jak ojciec, czy alkoholizm jest dziedziczny.

ZZA (Zespół Zależności Alkoholowej) nie jest dziedziczny tak samo jak nie
jest też zaraźliwy. To jakby nie ulega wątpliwości.
Problem większego zagrożenia dzieci alkoholików polega na czymś innym.
Chodzi o wzorce zachowań, o skrypty wdrukowane w dzieciństwie. Dla
przykładu: w rodzinie alkoholowej każde święta związane są z nadużywaniem
alkoholu przez alkoholika (ojca, matkę lub oboje , bo i tak bywa). Dziecko z
takiej rodziny może nie być zachwycone takim stanem rzeczy, ale kiedyś tam,
gdy dorośnie i będzie organizować własne święta, niewątpliwie zakup alkoholu
uzna za coś oczywistego. Och, oczywiście, będzie uważać nadużywanie za
naganne, ale nie wpadnie mu do głowy, że na święta można nie pić w ogóle.
Dzieci alkoholików wiedzą jak załatwić dziesiątki rzeczy "za flaszkę" i...
nie znają innego sposobu. Itd. Itd.


--
Pozdrawiam serdecznie - Ogryzek.

(Jeśli chcesz do mnie napisać, usuń z adresu "VeryBig")






Krzysiek

Posted: 26 Cze 2003 21:19:39






Witam wszystkich!
Pisałam ostatnio o problemach mojej rodziny (dla niewtajemniczonych: o
tacie alkoholiku). Myślałam dzisiaj o sobie. Zastanawiałam się nad tym czy
ja też będę taka jak ojciec, czy alkoholizm jest dziedziczny. Wiem, że to
może brzmieć idiotycznie (to tak jakby złamanie ręki miało być
dziedziczne),

ale jednak ja widzę w tym jakiś sens. Chodzi mi o to, że przecież jestem w
dużym stopniu podobna do mojego ojca więc, mój organizm może mieć podobne
skłonności co jego....poza tym to on mnie przecież wychowywał, więc i mój
system wartości jest podobny do jego.... Moje pytanie do Was jest
następujące: Czy uważacie, że dzieci alkoholików są bardzie podatne na
popadnięcie w alkoholizm ? Czy powinnam nie pić wogóle, czy poprostu
uważać

na to ile i jak częst piję?

Czekam na Wasze odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam
Leda ;)



Alkoholizm nie jest dziedziczny, dziedziczne mogą być skłonności do
łatwiejszego popadania w uzależnienia. Ale pomna doświadczeń z ojcem jest w
stanie nad tym wszystkim zapanować. Czy to co stało się Twoim udziałem nie
napawa Cię odrazą do alkoholu???

Krzysiek






Leda

Posted: 30 Cze 2003 14:26:11



Czy to co stało się Twoim udziałem nie
napawa Cię odrazą do alkoholu???


Trochę tak, ale to nie znaczy, że nie wychodzę ze znajomymi na piwo....Tyle,
że nie sprawia mi to już właściwie przyjemności......
Chyba przestanę pić wogóle, bo alkohol wydaje mi się bezsensowny :/

Pozdrowionka ;)
Leda






aga

Posted: 8 Lip 2003 07:21:40





popieram zdanie o pójście do AA jako DDA - czyli dorosłe dziecko
Alkoholika - nie zdajesz sobie sprawy ile znajdziesz odpowiedzi na różne
Twoje lęki, to naprawdę pomaga. Człowiek wychowany w akceptacji alkoholu ma
bardzo wiele szans na zostanie alkoholikiem lub na partnera alkoholika.
Grupa pozwoli Ci zrozumieć mechanizmy towarzyszące nałogowi - Ty je znasz
tylko nie wiesz o tym.



aga








doktor vilgut

Posted: 10 Sier 2003 11:13:07



popieram tylko i wyłacznie pójście ma miting grupy DDA
wpisz hasło na gogle i powinno wyskoczyc kilka linków tam znajdziesz
wszystkie odpowiedzi na swoje pytania
polecam tez
http://psychotekst.com/index.php
pozdrawiam






 


Czas ładowania strony (sek.): 0.426 users
miniBB.net © 2001-2009 op19 matematyka transport giełda przytulny dom computo
  • Naturalny sposób na przeziębienie
  • Współcześnie coraz częściej sięgamy po naturalne formy leczenia kataru i przeziębienia. Inhalacje są jednym ze sposobów medycyny naturalnej, które w łagodny sposób przywracają zdrowie.
  • W chłodne dni - nawilż skórę
  • W okresie jesienno–zimowym nasza skóra jest szczególnie narażona na przesuszanie, a co za tym idzie na nadmierne złuszczanie. Proces ten jest szczególnie dokuczliwy przy skórze wrażliwej i suchej.