| ° Forum ° Szukaj ° | |
| Salon i serwis - Mercedes Poznań. [{] Auto giełda [{] dostawcze samochody [{] Antykwariat - monety [{] |
| Kumys / Lufka |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 .... >> |
| Autor | Wiadomość |
| e.
|
Posted: 4 Kwi 2006 16:00:55 bardzo współczuję twojemu dziecku. zero zaufania rodziców i terror w
domu z powodu jednej lufki to doskonałe warunki, by syn się od was odwrócił i działał na przekór. a jak będzie chciał, to obejdzie wszystkie te kontrole. mam tylko nadzieję, że nie stwierdzi, że "i tak ma przej...ne" i nie zacznie łupać czegoś naprawdę groźnego. Czyli mu odpuscic i niech sobie jara? Co do kontroli.. Obejdzie te, o ktorych wie :) A te o ktorych istnieniu nawet nie ma pojecia? A czy jaranie mj to coś bardzo złego ? Jedyne czego bym się obawiał to żeby nie sięgnął po cos innego, co naprawdę może mu zmienić życie (jak już wspomniał emes). Ewentualnie syndromu amotywacyjnego, trochę gorszej koncentracji ;) Juz widzę to zaglądanie w oczy po każdym powrocie, robienie testów itd. Nie wpadaj w panikę, i staraj się wytłumaczyć, że tak naprawdę nie jest mu to do niczego potrzebne, a może zaszkodzić. reg. e. |
| Ajgor
|
Posted: 4 Kwi 2006 18:37:16 A czy jaranie mj to coś bardzo złego ?
Dla rodzica KAZDY narkotyk jest tragedia. Dla mnie to najwieksza tragedia w zyciu. Wieksza od smierci ojca ktory zmarl na raka. Jedyne czego bym się obawiał to żeby nie sięgnął po cos innego, co
naprawdę może mu zmienić życie (jak już wspomniał emes). Ewentualnie syndromu amotywacyjnego, trochę gorszej koncentracji ;) Troche??? Juz widzę to zaglądanie w oczy po każdym powrocie, robienie testów itd.
Nie wpadaj w panikę, i staraj się wytłumaczyć, że tak naprawdę nie jest mu to do niczego potrzebne, a może zaszkodzić. Hahaha. Probowales kiedys rozmawiac z pietnastolatkiem? Opowiem Ci jak to wyglada. Taka rozmowa moze miec dwie formy. Pierwsza przypomina probe ozywienia umarlego. Mozesz mu tydzien powtarzac zeby wstal a on nawet nie mrugnie. Identycznie z pietnastolatkiem. Druga forma jest dokladnie odwrotna. On sam Ci bardzo madrze, inteligentnie i rezolutnie bedzie tlumaczyl, ze narkotyki sa zle, ze nic dobrego nie daja i niszcza zycie i w ogole wszelkie argumenty przeciw narkotykom Ci przytoczy. A jak juz cie oczaruje, natychmiast zacznie kombinowac, jak by tu zajarac. Wbrew logice wlasnych argumentow. Tak to wyglada w praktyce. |
| lkgm
|
Posted: 4 Kwi 2006 19:57:40 Zona przypadkowo znalazla w kieszeni spodni naszego syna (skonczone 15
lat) lufke od papierosow. Cala pozolkla. Mi sie wydaje, ze smierdzi tytoniem.
Ale nigdy nie mialem do czynienia na przyklad z marihuana, wiec chcialem
spytac - czy po zapachu takiej lufki da sie odroznic, czy byla w niej palona marihuana, czy tyton?
zacząłem palić od 2 klasy podstawowej (papierosy) i palę do dziś :) ( mam już 30stkę) byłem bity za to, ale się do tego przyzwyczaiłem ;) pozdr Łukasz |
| Ajgor
|
Posted: 5 Kwi 2006 22:34:34 zacząłem palić od 2 klasy podstawowej (papierosy) i palę do dziś :) ( mam
już 30stkę) byłem bity za to, ale się do tego przyzwyczaiłem ;) Papierosy to i j tak palilem. Teraz wyroslem i juz nie pale :) Ale marihuana to nie papierosy. I juz sobie powiedzialem. Jak nie przestanie, to byle go do 18 urodzin dociagnac a pozniej niech idzie w pi...du cpac gdzie indziej, ale na swoim i za swoje. A ja na to patrzec nie musze. A jesli przestanie, to za moje pieniadze skonczy studia i bedzie mial wieksze szanse w zyciu. |
| emes
|
Posted: 8 Kwi 2006 16:47:02 A czy jaranie mj to coś bardzo złego ?
Dla rodzica KAZDY narkotyk jest tragedia. Dla mnie to najwieksza tragedia w zyciu. Wieksza od smierci ojca ktory zmarl na raka. no już bez przesady. nie dla każdego. moi rodzice jakoś nie uznali tego za tragedię, a teraz - po paru ładnych latach - wszystko wskazuje, że słusznie :) no ale miałem trochę więcej niż 15 lat... smutne jest, że już piętnastolatki jarają czy piją na potęgę. skoro twój syn już to robi, to proponuję po pierwsze poszerzyć swoją wiedzę na ten temat, po drugie uświadomić go, że bardzo łatwo zrobić sobie krzywdę eksperymentując z czymś silniejszym. |
| Ajgor
|
Posted: 10 Kwi 2006 12:02:09 smutne jest, że już piętnastolatki jarają czy piją na potęgę. skoro
twój syn już to robi, to proponuję po pierwsze poszerzyć swoją wiedzę na ten temat, po drugie uświadomić go, że bardzo łatwo zrobić sobie krzywdę eksperymentując z czymś silniejszym. Przeczytaj tego mojego posta, na ktorego sam odpowiadasz. Tam napisalem, jak wyglada uswiadamianie. |
| .Twigg
|
Posted: 14 Kwi 2006 10:31:36 A czy jaranie mj to coś bardzo złego ?
Dla rodzica KAZDY narkotyk jest tragedia. Dla mnie to najwieksza tragedia w zyciu. Wieksza od smierci ojca ktory zmarl na raka. Popieram wszystko co e. i emes napisali. Sam bylem w takiej sytuacji tylko po stronie syna. Oczywiscie tak jak napisales nizej takie rozmowy raczej w ogole nie wplywaja na nastolatkow ale przynajmniej daja dziecku do zrozumienia ze dla rodzicow to duzo powazniejsza sprawa. Szczerze to zaszokowala mnie Twoja akcja z monarem. Fakt, nie wiem jeszcze jak to jest byc ojcem ale wiem jak bym sie czul bedac na miejscu Twojego syna. I raczej nie zblizyloby mnie to do rodzicow... Zycia mi trawka nie zburzyla. Teraz tez od czasu do czasu na jakiejs imprezie zdarzy mi sie zapalic i nie ma tragedii. Jedyne o co bym sie obawial to kontakty Twojego syna z ludzmi uzaleznionymi od tego i od czegos mocniejszego. Tu faktycznie powinienes byc stanowczy. Najlepiej dowiedziec sie co to za osoby i w zaleznosci czy to koledzy z klasy czy faktycznie jakis podworkowy margines spoleczny odgrodzic od nich syna. pozdrawiam, |
| Ext
|
Posted: 16 Kwi 2006 11:17:54 Proszę nie odebrać tego co chce napisać jako trywializowanie problemu. Nie zamierzam tez usprawiedliwiać syna ani "bronić" marihuany, zachęcam jednak do zdobycia rzetelnych informacji na temat marihuany i innych środków nazywanych narkotykami. Używanie marihuany rzeczywiście może prowadzić do uzależnienia, jednak względnie łatwiej jest uzależnić się większości innych środków, w tym od alkoholu. Jest wielce nieprawdopodobne, żeby sporadyczne palenie "trawy" spowodowało zależność. Nie oznacza to, że nie należy podejmować żadnych działań i pozwalać synowi palić! Myślę że interwencja w Monarze była słusznym działaniem (z pewnością lepszym niż zaniechanie jakiegokolwiek działania), jednak dobrze jest widzieć problem we właściwych proporcjach. Marihuany próbował przynajmniej raz w życiu ogromny procent społeczeństwa (nie pamiętam ile, ale w każdej chwili można to sprawdzić), i względnie niewielu popadło w uzależnienie. Niepokojące może jednak być to, że osoby kupujące na czarnym rynku marihuanę mogą zetknąć się z innymi, bardziej niebzepiecznymi substancjami. pozdrawiam |
| bucior
|
Posted: 17 Kwi 2006 08:55:28 Niepokojące może jednak być to, że
osoby kupujące na czarnym rynku marihuanę mogą zetknąć się z innymi, bardziej niebzepiecznymi substancjami. Jeszcze bardziej niepokojacy jest fakt, ze do marihuany rozprowadzanej u nas w kraju czesto dodawane sa rozne nieciekawe srodki, majace powodowac dodatkowego "kopa" i ulatwic popadniecie w uzaleznienie. Czysta marihuana bardzo rzadko uzaleznia, ale "wzbogacona" jest juz bardziej niebezpieczna. |
| reformowalny
|
Posted: 20 Kwi 2006 12:34:26 Sam mam taka nadzieje, chociaz na razie jestem kompletnie zalamany. W zyciu
bym nie pomyslal, ze dorosly facet moze sie tak rozkleic :( Na dzis mamy umowiona z synem wizyte w Monarze. Nie ma co czekac az problem sie sam rozwiaze. Zobaczymy co dalej. Z mojej strony na pewno bedzie rzetelnie. Boje sie tylko, ze ze strony syna to bedzie tylko czekanie, az rodzice przestana pilnowac, zeby mozna bylo "zajarac" :( Chłopak przypala trawkę, w Ty go z miejsca po Monarach ciągasz? Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Moim zdaniem tylko większą krzywdę mu w ten sposób zrobisz. To tak, jakby chłopak ukradł słone paluszki w sklepie, a Ty byś go z miejca pakował do więzienia między grypsujących wytatułowanych recydywistów - w Monarze, to się chłopak dopiero nauczy jak się zabrać za prawdziwe narkotyki. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 .... >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.415 users miniBB.net © 2001-2009 op19 matematyka transport giełda przytulny dom computo |